Pamiętacie pierwszy "szkolny" exploding box?
Kolorami przypominał klasyczny-szkolny mundurek. I choć "klasyczny" wcale nie oznacza "nudny", to warto pomyśleć nad zmianami, które dodadzą troszkę smaczku.
A, że Kasia jak myśli, tak robi...
Tadaaaam- odświeżona wersja "szkolniaka" z koronkowymi kieszonkami na pieniądze.
To jak? Hit czy kit? ;)
Po asiowemu, czyli w trampkach przez świat.
Pamiętacie, jak ostatnio zapowiadałam kilka nowinek?
No i są- małe, tuptusiowe trampki w uroczym pastelowym odcieniu błękitu.
A do tego grochy- kwintesencja kasiowych miłostek. :)
No i są- małe, tuptusiowe trampki w uroczym pastelowym odcieniu błękitu.
A do tego grochy- kwintesencja kasiowych miłostek. :)
Etykiety:
Dziecko,
Exploding box,
Hand made,
Handmade,
Kartka,
Koronkowe,
Muffinki,
Opakowanie prezentu,
Prezent,
Pudełko,
Ręcznie robione,
Scrapbooking,
Stylowi,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Z najlepszymi życzeniami
Jak mundurek. A za mundurem...
Pamiętacie czasy, kiedy każde rozpoczęcie roku szkolnego oznaczało przywdzianie białej koszuli i granatowej spódniczki?
Ja pamiętam...
Lakmerki na nogach, kokarda we włosach i z pieśnią na ustach marsz do szkoły ;)
Dlatego, dla uczczenia końca wakacji pudełeczko w szkolnych kolorach- choć chyba sztywnego mundurka nie przypomina?
Ja pamiętam...
Lakmerki na nogach, kokarda we włosach i z pieśnią na ustach marsz do szkoły ;)
Dlatego, dla uczczenia końca wakacji pudełeczko w szkolnych kolorach- choć chyba sztywnego mundurka nie przypomina?
Etykiety:
Dziecko,
Exploding box,
Hand made,
Handmade,
Kartka,
Koronkowe,
Muffinki,
Opakowanie prezentu,
Prezent,
Pudełko,
Ręcznie robione,
Scrapbooking,
Stylowi,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Z najlepszymi życzeniami
Karuzela na Bielanach co niedziela...
... a u mnie po raz pierwszy..
Lubię zmiany, nie lubię się nudzić, więc nastał czas na zrobienie czegoś nowego.
Troszkę tłoczno się zrobiło ostatnimi czasy z eksplodującymi pudełeczkami, ale nie poddałam się zbyt krótkiej dobie i dodałam do każdego z nich odrobinę świeżości. :)
Chociaż... o ile w przypadku pozostałych (oczywiście, że Wam je pokażę, spokojnie) rzeczywiście można mówić jedynie o drobnym "odświeżeniu" starych pomysłów, o tyle ten bąbelkowy exploding box jest dla mnie zupełną nowością.
Karuzeli jak dotąd jeszcze nie było, ale... porządnie zakręciła mi w głowie, więc jeśli pozwolicie, z pewnością nie będzie to ostatni raz, kiedy wykupię żeton na przejażdżkę z nożyczkami i papierem w rękach ;)
To jak? Jesteście za? Wsiadacie ze mną? :)
Lubię zmiany, nie lubię się nudzić, więc nastał czas na zrobienie czegoś nowego.
Troszkę tłoczno się zrobiło ostatnimi czasy z eksplodującymi pudełeczkami, ale nie poddałam się zbyt krótkiej dobie i dodałam do każdego z nich odrobinę świeżości. :)
Chociaż... o ile w przypadku pozostałych (oczywiście, że Wam je pokażę, spokojnie) rzeczywiście można mówić jedynie o drobnym "odświeżeniu" starych pomysłów, o tyle ten bąbelkowy exploding box jest dla mnie zupełną nowością.
Karuzeli jak dotąd jeszcze nie było, ale... porządnie zakręciła mi w głowie, więc jeśli pozwolicie, z pewnością nie będzie to ostatni raz, kiedy wykupię żeton na przejażdżkę z nożyczkami i papierem w rękach ;)
To jak? Jesteście za? Wsiadacie ze mną? :)
Etykiety:
Dziecko,
Exploding box,
Hand made,
Handmade,
Kartka,
Koronkowe,
Muffinki,
Opakowanie prezentu,
Prezent,
Pudełko,
Ręcznie robione,
Scrapbooking,
Stylowi,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Z najlepszymi życzeniami
Jakiś taki podobny... do Muchomorka :)
Wydaje Wam się, że już gdzieś go widzieliście?
Macie rację- wydaje Wam się.
To nie on, to jego nowo narodzony brat- Muchomorek Junior.
Wprawdzie trujący nie jest, ale tortu nie polecam próbować ;)
Macie rację- wydaje Wam się.
To nie on, to jego nowo narodzony brat- Muchomorek Junior.
Wprawdzie trujący nie jest, ale tortu nie polecam próbować ;)
Etykiety:
Dziecko,
Exploding box,
Hand made,
Handmade,
Kartka,
Koronkowe,
Muffinki,
Opakowanie prezentu,
Prezent,
Pudełko,
Ręcznie robione,
Scrapbooking,
Stylowi,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Z najlepszymi życzeniami
Adam jest, tylko Ewy brak
Eh... okropne zamieszanie z tymi początkami...
Od wieków spieramy się o to, jak to wszystko się zaczęło.
Co w końcu było pierwsze: jajko, kura, Adam, czy chaos?
Znam takich, którzy twierdzą, że chaos narodził się z żebra Adama, ale... co Oni wiedzą ;)
Niezależnie od tego jakie były nasze ziemskie początki, jedno jest pewne: Adaś istnieje!
I to największy czaruś w małym ciele, jakiego znam :)
Zobaczcie co wisi nad Jego łóżeczkiem.
Od wieków spieramy się o to, jak to wszystko się zaczęło.
Co w końcu było pierwsze: jajko, kura, Adam, czy chaos?
Znam takich, którzy twierdzą, że chaos narodził się z żebra Adama, ale... co Oni wiedzą ;)
Niezależnie od tego jakie były nasze ziemskie początki, jedno jest pewne: Adaś istnieje!
I to największy czaruś w małym ciele, jakiego znam :)
Zobaczcie co wisi nad Jego łóżeczkiem.
Etykiety:
Baby boom,
Chłopca,
Dom,
Dziecko,
Groszki,
Hand made,
Handmade,
Kropki,
Literki drewniane,
Ozdoby,
Pokój dziecka,
Pokój dziewczynki,
Prezent,
Ręcznie malowane,
Ręcznie robione,
We wzory
Marceli rośnie, jak na drożdżach...
Jeszcze przed chwilą robiłam dla tego słodkiego Maluszka zaproszenia na Chrzest, a dziś...
Dziś z westchnieniem patrzę na kolejne zaproszenia- tym razem na Jego pierwsze urodzinki. :)
I niech mi ktoś powie, że to nie jest cudowne uczucie, kiedy Czarna Perełka towarzyszy Bąbelkom w stawianiu ich pierwszych, ważnych kroczków na życiowej drodze.
Eh... sentymentalnie się zrobiło :)
Dziś z westchnieniem patrzę na kolejne zaproszenia- tym razem na Jego pierwsze urodzinki. :)
I niech mi ktoś powie, że to nie jest cudowne uczucie, kiedy Czarna Perełka towarzyszy Bąbelkom w stawianiu ich pierwszych, ważnych kroczków na życiowej drodze.
Eh... sentymentalnie się zrobiło :)
Etykiety:
Chrzest,
Hand made,
Handmade,
Imieniny,
Kartka,
Komunia Święta,
Na 18-stkę,
Opakowanie,
Prezent,
prezentu,
Pudełko,
Ręcznie robione,
Roczek,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Wesele,
Z najlepszymi życzeniami,
Zaproszenie
Zozolowe tulipany, jak żywe... Czyli historia cukierkowego bukietu w nowej odsłonie.
No chciałam coś "innego", chciałam...
Chciałam, żeby były "jak żywe", no chciałam...
Ale wiecie- "chcieć" nie zawsze znaczy "móc".
Chociaż z drugiej strony, mówi się, że dla chcącego nic trudnego...
Dlatego zawzięłam się i za trzecim podejściem ukręciłam coś tulipanopodobnego, co chociaż troszkę spełniło moje oczekiwania.
Ale, ale... tu nie kwiatek jest gwiazdą, a zozolkowy, wystrzałowy lizak, który skrył się w jego wnętrzu. Widzicie?
Okeeeeej, okej. Już się nie złośćcie, nie będę Wam dłużej robiła "smaka na lizaka".
Zanim przejdziemy do zdjęć, powiem Wam w sekrecie, że mój brak pełnego zadowolenia z tegoż oto fioletowego stworka, nadrobiło zdziwienie kelnerki, która w restauracji na widok bukietu chciała przynieść wazon... żeby kwiatki nie zwiędły ;)
Chciałam, żeby były "jak żywe", no chciałam...
Ale wiecie- "chcieć" nie zawsze znaczy "móc".
Chociaż z drugiej strony, mówi się, że dla chcącego nic trudnego...
Dlatego zawzięłam się i za trzecim podejściem ukręciłam coś tulipanopodobnego, co chociaż troszkę spełniło moje oczekiwania.
Ale, ale... tu nie kwiatek jest gwiazdą, a zozolkowy, wystrzałowy lizak, który skrył się w jego wnętrzu. Widzicie?
Okeeeeej, okej. Już się nie złośćcie, nie będę Wam dłużej robiła "smaka na lizaka".
Zanim przejdziemy do zdjęć, powiem Wam w sekrecie, że mój brak pełnego zadowolenia z tegoż oto fioletowego stworka, nadrobiło zdziwienie kelnerki, która w restauracji na widok bukietu chciała przynieść wazon... żeby kwiatki nie zwiędły ;)
Etykiety:
Bukiet,
Chrzest,
Cukierkowy bukiet,
Dla dziewczynki,
Dziecko,
Hand made,
Handmade,
Kartka,
Kwiatki,
Prezent prosto z serca,
Ręcznie robione,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Wesele,
Z najlepszymi życzeniami
Nie mam jeszcze tego pudełka po kokardy.
Wprawdzie nie jest to swieżynka i z pozoru mogłoby się wydawać, że ten egzemplarz powinien mi się już znudzić, ale... jakoś tak polubiłam go od pierwszego tyknięcia.
Może to przez te groszki?
A może przez niby-garbuska?
Nie wiem... Lubię, to lubię. Na co drążyć temat?!
Bardziej zastanawia mnie to, z jakiego powodu do tej pory Wam tego nie pokazałam.
Pewnie w ferworze przeprowadzki pakowałam nie tylko walizki, ale i zdjęcia. ;)
Na szczęście bagaże już dawno rozpakowane, więc i porządki na komputerze zdążyłam zaliczyć.
To patrzcie co tam znalazłam.
Może to przez te groszki?
A może przez niby-garbuska?
Nie wiem... Lubię, to lubię. Na co drążyć temat?!
Bardziej zastanawia mnie to, z jakiego powodu do tej pory Wam tego nie pokazałam.
Pewnie w ferworze przeprowadzki pakowałam nie tylko walizki, ale i zdjęcia. ;)
Na szczęście bagaże już dawno rozpakowane, więc i porządki na komputerze zdążyłam zaliczyć.
To patrzcie co tam znalazłam.
Etykiety:
Dziecko,
Exploding box,
Hand made,
Handmade,
Kartka,
Koronkowe,
Muffinki,
Opakowanie prezentu,
Prezent,
Pudełko,
Ręcznie robione,
Scrapbooking,
Stylowi,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Z najlepszymi życzeniami
Przypadki chodzą po... łąkach.
Nie wiem...serio!
Zupełnie nie wiem jak to się stało, że udało mi się wyhodować te trzy maki.
A właściwie wiem... tylko czy warto się przyznawać, że to był tylko przypadek?
Coś wycięłam.
Coś wydarłam.
Coś skróciłam.
Coś skleiłam.
I wyszedł... Najpierw jeden, potem drugi, zaraz trzeci...
A że idealnie skomponowały się z moim nowym papierem, nie mogłam ich wyrzucić.
Doceniłam ich niebywałą trwałość i niskie wymogi techniczne-postanowiłam okrasić nimi urodzinowy prezent.
Chociaż przy okazji chciałabym wspomnieć, że ostatnio przechodzę sama siebie i potrafię utrzymać przy życiu więcej niż tylko plastikowego kaktusa i zioła z Ikei. (Nie ukrywam, że w tym miejscu oczekuję od Was braw ;)).
I jak? Ujdzie w polu?
Zupełnie nie wiem jak to się stało, że udało mi się wyhodować te trzy maki.
A właściwie wiem... tylko czy warto się przyznawać, że to był tylko przypadek?
Coś wycięłam.
Coś wydarłam.
Coś skróciłam.
Coś skleiłam.
I wyszedł... Najpierw jeden, potem drugi, zaraz trzeci...
A że idealnie skomponowały się z moim nowym papierem, nie mogłam ich wyrzucić.
Doceniłam ich niebywałą trwałość i niskie wymogi techniczne-postanowiłam okrasić nimi urodzinowy prezent.
Chociaż przy okazji chciałabym wspomnieć, że ostatnio przechodzę sama siebie i potrafię utrzymać przy życiu więcej niż tylko plastikowego kaktusa i zioła z Ikei. (Nie ukrywam, że w tym miejscu oczekuję od Was braw ;)).
I jak? Ujdzie w polu?
Etykiety:
Bombka,
Bombki,
Boże Narodzenie,
Choinka,
Dom,
Gwiazdka,
Hand made,
Handmade,
Opakowanie prezentu,
Ozdoby,
Ozdoby choinkowe,
Prezent,
Prezent prosto z serca,
Ręcznie robione,
Świąteczne,
Święta
Fiu, fiu... Full wypas!
Pamiętacie, jak opowiadałam Wam o tym, jak zamawia się exploding boxy?
Wspominałam wtedy, że istnieje coś takiego, jak pakiet podstawowy i...full opcja.
I to jest właśnie full opcja. :) Po środku torcik, a po bokach ozdobne obrazki.
Co o tym sądzicie?
Ja chyba uległam jego urokowi ;)
Wspominałam wtedy, że istnieje coś takiego, jak pakiet podstawowy i...full opcja.
I to jest właśnie full opcja. :) Po środku torcik, a po bokach ozdobne obrazki.
Co o tym sądzicie?
Ja chyba uległam jego urokowi ;)
Etykiety:
Dziecko,
Exploding box,
Hand made,
Handmade,
Kartka,
Koronkowe,
Muffinki,
Opakowanie prezentu,
Prezent,
Pudełko,
Ręcznie robione,
Scrapbooking,
Stylowi,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Z najlepszymi życzeniami
Zaproszenie w daleką podróż ku dorosłości!
Spokojnie, to nie będzie post tylko dla dorosłych.
W sumie to przyznam, że nie do końca wiem co Wam dziś powiedzieć...
Robiąc te zaproszenia na pewną osiemnastkową imprezę, jakoś-takoś zebrało mi się na wspominki.
Ale nie nie nie... Co to to nie!
Nie będzie żadnych radosnych historyjek, ani smaczków na dzień dobry ;)
Nie dziś.
Dziś patrzcie na to co udało mi się zrobić.
Grafika, na której bazowałam, została zapożyczona z serwisu freepik.com
W sumie to przyznam, że nie do końca wiem co Wam dziś powiedzieć...
Robiąc te zaproszenia na pewną osiemnastkową imprezę, jakoś-takoś zebrało mi się na wspominki.
Ale nie nie nie... Co to to nie!
Nie będzie żadnych radosnych historyjek, ani smaczków na dzień dobry ;)
Nie dziś.
Dziś patrzcie na to co udało mi się zrobić.
Grafika, na której bazowałam, została zapożyczona z serwisu freepik.com
Etykiety:
Chrzest,
Hand made,
Handmade,
Imieniny,
Kartka,
Komunia Święta,
Na 18-stkę,
Opakowanie,
Prezent,
prezentu,
Pudełko,
Ręcznie robione,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Wesele,
Z najlepszymi życzeniami,
Zaproszenie
Jakieś takie zakręcone...
Ha! Kolejne quillingowe starcie mam już za sobą.
I prawdę mówiąc, sprawia mi to co raz większą frajdę.
Z pewnością wezmę quillingową igłę do rąk jeszcze nie raz i nie dwa.
A żeby nie było nudno postawiłam sama sobie pewne (nie)małe zakręcone wyzwanie, ale na razie cichosza...
Póki co zerknijcie, jak wygląda efekt moich papierowo-paskowych wprawek.
I prawdę mówiąc, sprawia mi to co raz większą frajdę.
Z pewnością wezmę quillingową igłę do rąk jeszcze nie raz i nie dwa.
A żeby nie było nudno postawiłam sama sobie pewne (nie)małe zakręcone wyzwanie, ale na razie cichosza...
Póki co zerknijcie, jak wygląda efekt moich papierowo-paskowych wprawek.
Etykiety:
Chrzest,
Hand made,
Handmade,
Imieniny,
Kartka,
Komunia Święta,
Opakowanie,
Prezent,
prezentu,
Pudełko,
Quilling,
Ręcznie robione,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Wesele,
Z najlepszymi życzeniami
Motylem jestem...
"Jak motyle, jak motyle,
wzlećmy jeszcze choć na chwilę
w górę, aż pod niebo,
tam, gdzie czeka nas słońca blask!"
Heh... o ironio!
Kiedy skończyłam pakować ten prezent, zerknęłam na niego z ukosa i pomyślałam sobie: "No, Katarzyna... nie najgorsze te motylki wycięłaś..."
A teraz kiedy patrze na te zdjęcia, zaledwie sprzed kilkunastu dni, i porównuje te imitacje małych kolorowych stworzonek z tym co tworzy moje osobiste "hendmejdowe Ferrari" myślę: "Katarzyna, jaka Ty jesteś malućka..."
No, ale nic to... Zobaczcie historię motylkowej rodzinki ;)
wzlećmy jeszcze choć na chwilę
w górę, aż pod niebo,
tam, gdzie czeka nas słońca blask!"
Heh... o ironio!
Kiedy skończyłam pakować ten prezent, zerknęłam na niego z ukosa i pomyślałam sobie: "No, Katarzyna... nie najgorsze te motylki wycięłaś..."
A teraz kiedy patrze na te zdjęcia, zaledwie sprzed kilkunastu dni, i porównuje te imitacje małych kolorowych stworzonek z tym co tworzy moje osobiste "hendmejdowe Ferrari" myślę: "Katarzyna, jaka Ty jesteś malućka..."
No, ale nic to... Zobaczcie historię motylkowej rodzinki ;)
Etykiety:
Bombka,
Bombki,
Boże Narodzenie,
Choinka,
Dom,
Gwiazdka,
Hand made,
Handmade,
Opakowanie prezentu,
Ozdoby,
Prezent,
Prezent prosto z serca,
Ręcznie robione,
Urodziny
❅ Bukiet dla Elsy ❅
U Was też piekarnik za oknem jest rozkręcony na najwyższą temperaturę?
Ehhh... Nawet mój naturalny termostat zaczyna fiksować- mam ciepłe ręce! Dacie wiarę?
To nieprawda, że ja zimą narzekałam na zimno. Nigdy. Przenigdy. Co to to nie.
A nawet jeśli coś kiedyś wspomniałam, to na pewno wymsknęło mi się przez przypadek. ;)
W taki upał zapewne każdy z nas marzy o orzeźwieniu.
Temperatury za oknem to pewnie nie obniży, ale polecam lodowe cukierki... oczywiście w niebanalnym wydaniu- bukietu.
Nie wiem czy Elsa byłaby z niego zadowolona, ale wiem, że mała "komunistka", dla której był robiony uległa jego niebieskiemu urokowi. ;)
Ehhh... Nawet mój naturalny termostat zaczyna fiksować- mam ciepłe ręce! Dacie wiarę?
To nieprawda, że ja zimą narzekałam na zimno. Nigdy. Przenigdy. Co to to nie.
A nawet jeśli coś kiedyś wspomniałam, to na pewno wymsknęło mi się przez przypadek. ;)
W taki upał zapewne każdy z nas marzy o orzeźwieniu.
Temperatury za oknem to pewnie nie obniży, ale polecam lodowe cukierki... oczywiście w niebanalnym wydaniu- bukietu.
Nie wiem czy Elsa byłaby z niego zadowolona, ale wiem, że mała "komunistka", dla której był robiony uległa jego niebieskiemu urokowi. ;)
Etykiety:
Bukiet,
Chrzest,
Cukierkowy bukiet,
Dla dziewczynki,
Dziecko,
Hand made,
Handmade,
Kartka,
Kwiatki,
Prezent prosto z serca,
Ręcznie robione,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Wesele,
Z najlepszymi życzeniami
Stuknęła mi setka!
Wiem co chcecie powiedzieć- dobrze się trzymam, jak na ten wiek ;)
Eh Wy żartownisie...
Przecież ja nie o metryce mówię, a o liczbie postów!
Nie wiem kiedy napisałam te poprzednie 99 parahistoryjek i jakimi zdjęciami Was zasypywałam, ale jedno wiem na pewno- nie przestanę ;)
Z powodu tego małego jubileuszu chyba należą się mojej Czarnej Perełce jakieś "kwiatki", jak myślicie?
Nooo... niech ma! W końcu można uznać, że jest już dorosła...
Eh Wy żartownisie...
Przecież ja nie o metryce mówię, a o liczbie postów!
Nie wiem kiedy napisałam te poprzednie 99 parahistoryjek i jakimi zdjęciami Was zasypywałam, ale jedno wiem na pewno- nie przestanę ;)
Z powodu tego małego jubileuszu chyba należą się mojej Czarnej Perełce jakieś "kwiatki", jak myślicie?
Nooo... niech ma! W końcu można uznać, że jest już dorosła...
Etykiety:
Bukiet,
Chrzest,
Cukierkowy bukiet,
Dla dziewczynki,
Dziecko,
Hand made,
Handmade,
Kartka,
Kwiatki,
Prezent prosto z serca,
Ręcznie robione,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Wesele,
Z najlepszymi życzeniami
Nowe początki :)
Wracam po długiej przerwie, choć odpoczynku od pracy na szczęście nie miałam wiele :)
Wiecie co to dla Was oznacza? Mniej więcej tyle, że teraz, w ramach nadrabiania zaległości, będę Was zasypywała zaległymi postami.
Ale chyba nie jesteście na mnie źli, prawda?
No to startujemy.
"Nowe początki" zaczynam od literek, które wiszą nad łóżeczkiem pewnej przeuroczej Królewny.
Delikatna, mleczna biel okraszona cukierkowymi różowo-niebieskimi groszkami idealnie wpisuje się w naturalne środowisko ptaszków, zamieszkujących królewską ścianę.
Co o tym sądzicie?
Wiecie co to dla Was oznacza? Mniej więcej tyle, że teraz, w ramach nadrabiania zaległości, będę Was zasypywała zaległymi postami.
Ale chyba nie jesteście na mnie źli, prawda?
No to startujemy.
"Nowe początki" zaczynam od literek, które wiszą nad łóżeczkiem pewnej przeuroczej Królewny.
Delikatna, mleczna biel okraszona cukierkowymi różowo-niebieskimi groszkami idealnie wpisuje się w naturalne środowisko ptaszków, zamieszkujących królewską ścianę.
Co o tym sądzicie?
Etykiety:
Baby boom,
Chłopca,
Dom,
Dziecko,
Groszki,
Hand made,
Handmade,
Kropki,
Literki drewniane,
Ozdoby,
Pokój dziecka,
Pokój dziewczynki,
Prezent,
Ręcznie malowane,
Ręcznie robione,
We wzory
Jak cukiereczek...
Ehh... To chyba wszystko przez tę dietę cud (cud będzie, jak schudnę) wszystko kojarzy mi się z jedzeniem...
A takimi śmietankowo-truskawkowymi cukiereczkami nie pogardziłabym ani przez chwilę :)
No dobrze... Możecie powiedzieć, że jestem łasuchem. Bo jestem. I całkiem mi z tym dobrze :D
Ale powiedzcie sami, czy to pudełko nie przypomina Wam jakichś pysznych słodkości?
Np. lody jogurtowe z malinową polewą... albo bita śmietana z musem truskawkowym...
Ah, już cieknie mi ślinka... A widok tego tortu wcale nie pomaga mi w utrzymaniu (edit: w rozpoczęciu) diety.
No cóż... Dieta dietą, ale mały kawałeczek ciasta, w toaście za zdrowie Małej Lilianny, dla której to pudełeczko zostało stworzone, chyba nie będzie grzechem? ;)
No to Wy oglądajcie, a ja zabieram się za pieczenie. Tym bardziej czegoś mniej uroczego, ale za to smaczniejszego niż ten groszkowy torcik.
A takimi śmietankowo-truskawkowymi cukiereczkami nie pogardziłabym ani przez chwilę :)
No dobrze... Możecie powiedzieć, że jestem łasuchem. Bo jestem. I całkiem mi z tym dobrze :D
Ale powiedzcie sami, czy to pudełko nie przypomina Wam jakichś pysznych słodkości?
Np. lody jogurtowe z malinową polewą... albo bita śmietana z musem truskawkowym...
Ah, już cieknie mi ślinka... A widok tego tortu wcale nie pomaga mi w utrzymaniu (edit: w rozpoczęciu) diety.
No cóż... Dieta dietą, ale mały kawałeczek ciasta, w toaście za zdrowie Małej Lilianny, dla której to pudełeczko zostało stworzone, chyba nie będzie grzechem? ;)
No to Wy oglądajcie, a ja zabieram się za pieczenie. Tym bardziej czegoś mniej uroczego, ale za to smaczniejszego niż ten groszkowy torcik.
Etykiety:
Chrzest,
Exploding box,
Hand made,
Handmade,
Imieniny,
Kartka,
Komunia Święta,
Opakowanie,
Prezent,
prezentu,
Pudełko,
Quilling,
Ręcznie robione,
Ślub,
Urodziny,
Wedding,
Wesele,
Z najlepszymi życzeniami
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























