Jak mundurek. A za mundurem...

Pamiętacie czasy, kiedy każde rozpoczęcie roku szkolnego oznaczało przywdzianie białej koszuli i granatowej spódniczki?
Ja pamiętam...

Lakmerki na nogach, kokarda we włosach i z pieśnią na ustach marsz do szkoły ;)

Dlatego, dla uczczenia końca wakacji pudełeczko w szkolnych kolorach- choć chyba sztywnego mundurka nie przypomina?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz